ja PRZED i W TRAKCIE

Witajcie współwalczący!

Ja niestety nie mam się czym pochwalić tym razem, bo od 1,5 miesiąca nie ubyło mi nawet pół kilograma. Winą za taki stan rzeczy muszę obarczyć po pierwsze złamaną silną wolę, przez którą podjadam co parę dni jakieś słodkości, bo niestety mam z nimi kontakt w pracy, a także brak ruchu. Wprawdzie te słodkości wliczałam ciągle w wartości kaloryczne moich codziennych posiłków, a mój bilans nie przekraczał tego, co powinna spożywać aktywna kobieta na dobę, no ale jednak nie był to bilans na tyle ujemny, żebym mogła cokolwiek zrzucić. Ale przynajmniej nie przytyłam ani grama. Nie satysfakcjonuje mnie to jednak i kłóci się z moim planem doprowadzenia się do właściwej wagi w tym roku, tak więc nie od jutra, a od dziś wprowadzam plan SILNA WOLA i nie dam się złamać nikomu i niczemu. O.

Pisałam na początku, że nie mam się czym pochwalić, ale jednak mam. Wykupiłam karnet na siłownię. Miałam z tym nie lada problem, dlatego, że wstydziłam się iść i ćwiczyć publicznie, czułam się za gruba na takie rzeczy. Ale ponieważ zima w pełni, a ja nie mogę czekać w bezruchu do wiosny, zdecydowałam się z mężem przemóc i pójść. Byłam już dwa razy, dzisiaj idę znowu i jestem wręcz zachwycona. Ćwiczę po dwie godziny, głównie na bieżni i na orbitreku. Endorfiny płyną, a ja czuję nową energię do życia. Dowiedziałam się też, że nieefektywnie ćwiczyłam wcześniej. Potrafiłam ostro się katować, że mało nie wyskoczyło mi serce. A pani trenerka powiedziała, że w ten sposób palę mięśnie, zamiast palić tłuszcz. Więc teraz trenuję lżej, spokojniej, a efekty mają być znacznie lepsze. Zaskoczyło mnie również, jak dobrą formę mam po miesięcznej przerwie w aktywności fizycznej. Co mnie jeszcze zaskoczyło, to to, jak wyglądam. Pisałam już nie raz o tym, że w swojej głowie wyglądam dokładnie tak samo, jak 25 kilogramów temu. Ale mąż nagrał mnie któregoś razu jak ćwiczę i byłam bardzo zaskoczona swoim ciałem, które w porównaniu do tego, co było wcześniej wygląda smukło i zdrowo. Zresztą odważę się Wam pokazać, jak to było w moim najgorszym momencie, a jak jest teraz. Mam nadzieję, że tego nie pożałuję :D

Ja PRZED.
DSC05238

DSC05241

I ja TERAZ.

Wierzę, że nie zabraknie mi sił do dalszej walki. A jak u Was?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „ja PRZED i W TRAKCIE

  1. ~Kluseczka pisze:

    Kochana jest różnica no pewnie! :) Ale tak jest, ja też w głowie myślę sobie że dalej ze mnie pulpet i ubrania zamawiam z założenia za duże, a potem widzę że mi nie pasują i zaczynam dostrzegać zmiany! :)
    Cieszę się, że zdecydowałaś się na ćwiczenia na siłowni, i że robisz to pod okiem trenera. Mam nadzieję, że wkrótce trener pozwoli Ci porzucić przynajmniej częściowo trening kardio i pokaże jak można ćwiczyć z ciężarami. Z każdym kilogramem mięśni będziesz mogła jeść więcej, a to pozwoli wliczyć małe ciasteczko w bilans kaloryczny bez płaczu, że znów złamałaś silną wolę.
    Trzymam kciuki! Walcz, nie poddawaj się! Warto! To będzie Twój rok!

  2. ~Konstancja pisze:

    Jest różnica! Z doświadczenia wiem, że osoba odchudzająca się, zwykle tej różnicy nie dostrzega, nawet jeśli waga wyraźnie wskazuje mniej. Ale za to na zdjęciach porównawczych widać to doskonale! Trzymam kciuki, żeby Ci się udało wrócić na właściwą drogę, a i tak podziwiam, że udało Ci się jeść słodycze, nie przekraczając założonego planu kalorycznego! I super, że zapisałaś się na siłownię – mając wykupiony karnet, zyskuje się dodatkową motywację :)

  3. ~Karolina ;)) pisze:

    Wow jesteś niesamowita. Nikt nie powiedział, że tę drogę masz przejść nie popełniając żadnych błędów. Jesteśmy tylko ludźmi i po prostu czasami pękami. Poza tym jeśli nie przytyłaś… to potraktujmy to jako odpoczynek, czas na regenerację, trzeba też odpoczywać psychicznie a ciągłe wyrzeczenia temu nie sprzyjają!
    Jesteś bardzo wytrwała! Podziwiam.

  4. Marta pisze:

    Gratuluję! Efekty niesamowite :) życzę Ci żeby teraz szło już ‚z górki’ :) Powodzenia! :)

  5. ~Tutaj pisze:

    miło się czytało

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>